Wycieczka do Kórnika

 W czwartek 31 maja br. znany w naszym regionie przedstawiciel neogotyku angielskiego, czyli Zamek w Kórniku przyciągnął uwagę klasy II b TRW. Zainteresowanie to utrzymało harmonię dzięki wychowawczyni mgr inż. Mirosławie Górnej, której pomagali mgr Maria Karczyńska i ks. Wojciech Kaczmarek.

Humor i podekscytowanie towarzyszyły nam już w czasie podróży. W oczekiwaniu na wejście do zamku rozwijaliśmy zainteresowania wędkarskie podziwiając rozmiary ryb w doskonale utrzymanej fosie. Gdy już weszliśmy starannie przygotowaliśmy się do kulturalnego zwiedzania zakładając pantofle, które tylko nieco odbiegały od stylistyki z czasów świetności obiektu. Próbując utrzymać w nich równowagę ze skupieniem słuchaliśmy przewodnika, który przedstawiał nam stare techniki kładzenia drewnianych posadzek niezwykle finezyjnie ułożonych. Same zapraszały do tego, aby z wdzięczności porwać do tańca wychowawczynię. W pragnieniu tym przeszkodził nam pewien „duchowy” klimat próbujący nas uwiecznić na ścianach zamku i tylko pragnienie ukończenia szkoły wyrwało nas z tej pułapki kórnickich luster. Jakże potrzebne nam było pozbyć się przemysłowych wyobrażeń o meblach z IKEI i dotknąć sztuki użytkowej tych sprzętów, których wykonanie może trwać latami. Przepiękny intarsjowany stół obrotowy zdawał się do nas przemawiać tysiącami kawałków misternie ułożonych z kilkunastu gatunków drzew. Te doświadczenia zainspirowały nas do wejścia w dialog naszej rodzimej sztuki z mozaiką kórnickich mebli. To było dopiero spotkanie!

I kiedy przewodnik odciągnął naszą uwagę w kierunku inkrustowanego stołu o mało co znów nie wpadliśmy w pułapkę owych luster, które jeszcze silniej kusiły złotem swoich ram. Zobaczyliśmy też, że odrabianie lekcji w owych czasach to dopiero była przygoda, gdy siedziało się przy biurku niczym wyciągniętym z drugiej strony lustra przez Alicję. Zapowiedź tego, co nas jeszcze czeka ukazała się w ostatnich pomieszczeniach, gdy podziwialiśmy kolekcję pamiątek i szczątków stworzeń z innych lądów jakie odwiedzili właściciele, a także ślady wnętrz architektury islamskiej w przestronnej zbrojowni. Następnie chłodząc swoje emocje lodami udaliśmy się do wyjątkowego arboretum, przepełnionego specjalnie sprowadzoną przez Teofilę „Białą Damę” z Działyńskich kolekcją drzew, roślin i kwiatów, pośród których nie tylko nasze opiekunki wyglądały wyjątkowo, lecz wielu naszych kolegów. W ten sposób mogliśmy zrozumieć lepiej naszych przyjaciół, a zwłaszcza koleżanki z Technikum Architektury Krajobrazu. …a wszystko to pięknie opisał i udokumentował zdjęciami ks. Wojciech Kaczmarek, za co gorąco dziękujemy-uczestnicy i organizatorka wycieczki Smile

zobacz galerię<<<

© 2017 Zespół Szkół Budowlanych w Poznaniu
DMC Firewall is a Joomla Security extension!