Absolwent Zespołu Szkół Budowlanych im. Rogera Sławskiego mistrzem świata

Piszą o nim w gazetach jako o najlepszym młodym dekarzu na świecie. Niedawno w Warszawie podczas XXVI Mistrzostw Świata Młodych Dekarzy zdystansował załogi z wielu krajów, w tym te najsilniejsze z Niemiec, Szwajcarii, Austrii i zdobył mistrzostwo w kategorii dach stromy. Mistrz 2016 - Oskar Sworek jest absolwentem naszej szkoły; wraz Dariuszem Jurgą – drugim zawodnikiem w zwycięskim teamie byli najszybsi i najbardziej precyzyjni w konkurencji położenia dachówek.

Dla międzynarodowego jury tegorocznych Mistrzostw Świata Dekarzy obok względów technicznych ważny był ostateczny efekt pracy, dlatego z podziwem można mówić o tempie, jaki polska załoga narzuciła sobie w czasie zmagań. - Naszym największym przeciwnikiem był czas. Zawody trwały trzy dni. Każdego dnia mieliśmy tylko 7,5 godziny na to, aby wykonać konkursowe zadania. Wszystko było istotne – detale, dokładność. Zaczynaliśmy na gołych belkach, specjalnie przygotowanym stelażu. Oprócz dachówek musieliśmy też zamontować okno, rynny – tak w wywiadzie dla prasy wspominał swój sukces Oskar.

Oskar Sworek ukończył naszą szkołę niedawno, do klasy ze specjalnością dekarską trafił - można powiedzieć – przez przypadek, ale dziś tego nie żałuje, a ze swoim zawodem bardzo się związał. Zdobyte ostatnio mistrzostwo tym bardziej utwierdza w słuszności kształcenia i pozostania w profesji, jakim jest dekarstwo. Oskar ma niebywałe predyspozycje do tego fachu – nie straszne mu praca na sporych wysokościach czy przebywanie pod gołym niebem od wczesnych godzin rannych aż do zmierzchu (latem z obowiązkową przerwą w czasie największego nasłonecznieni a i upału). Dla prac dekarskich dobry jest w zasadzie każda pora roku, zleceń jest bardzo dużo. O dobrych dekarzy zabiegają firmy budowlane, dziś można wybierać wśród najbardziej interesujących ofert. Sama praca, choć do najłatwiejszych na pewno nie należy, daje dużo satysfakcji, także tej finansowej.

Zapotrzebowanie na rynku pracy na dekarzy jest spore – chętnych do tego zawodu niestety wciąż jest niewielu, a przecież to bardzo dobrze płatne zajęcie. Ci najlepsi zarabiają dziś nawet do 10 tys. złotych. Nie lada atutem są też stabilność zatrudnienia i perspektywy dobrej pracy na wiele lat – uważa Arkadiusz Dratwa, dyrektor Zespołu Szkół Budowlanych im. Rogera Sławskiego w Poznaniu. Chętnych do kształcenia w tym zawodzie nie ma jednak zbyt wielu, w szkole przy Grunwaldzkiej 152 ostatnio nie udało się utworzyć klasy przygotowującej do dekarstwa. Myślę, że po zdobyciu mistrzostwa świata przez naszego absolwenta od nowego roku szkolnego znowu będziemy kształcić dekarzy. Kto wie, może kolejnych mistrzów i następców wielkiego sukcesu zawodowego, jaki przypadł w udziale Oskarowi i Dariuszowi – dodaje dyrektor Dratwa.

© 2017 Zespół Szkół Budowlanych w Poznaniu
DMC Firewall is a Joomla Security extension!